Gdzie szukać zleceń?

Wiecie już, jak zacząć pracować jako copywriter, a także jak wycenić swoją pracę. Teraz więc przyszła pora na znalezienie odpowiednich ofert, żebyście mogli w końcu zacząć zarabiać 🙂 Wiele osób pyta mnie, gdzie copywriter powinien szukać zleceń, a także czy oferty pracy zdalnej można znaleźć bez doświadczenia. Zawsze w takich wypadkach odpowiadam: zależy. Zależy czy dopiero zaczynacie, czy macie już jakieś doświadczenie i w jakich tekstach się specjalizujecie. Jeżeli należycie do grupy, która pracuje w tym zawodzie i może pochwalić się portfolio (nie musi być bardzo rozbudowane), to macie bardzo dużo opcji szukania zleceń. Z kolei jeżeli należycie do grupy, która dopiero zaczyna, to faktycznie wszystko może wydawać Wam się bardzo skomplikowane i możecie czuć się zagubieni. Macie też mniejsze możliwości, ale nie są one zerowe i pamiętajcie, że wcale nie musicie godzić się na stawkę 15 groszy za 1000 znaków ze spacjami, jeżeli nie macie doświadczenia! A teraz, skoro podzieliłam Was na dwie grupy, przejdę od razu do konkretów, bo pewnie po to przyszliście 🙂

Zlecenia dla copywritera bez doświadczenia

Jeżeli jesteś copywriterem bez doświadczenia i zastanawiasz się, jak znaleźć zlecenia, to na początku pójdź do kuchni i zrób sobie gorącą herbatę lub kawę. Spróbuj się uspokoić i podejść do tematu na luzie: nie musisz od razu rozsyłać CV do wszystkich osób, które mają strony internetowe. Zacznij od czegoś prostszego.

  1. Wyszukaj agencje marketingowe/agencje SEO, które znajdują się w Twoim mieście lub w okolicach. Niektóre z nich oferują ciekawe staże (również płatne) lub praktyki, które pozwolą Ci poznać trochę ten zawód. Oprócz tego na stronie, często w zakładce „praca” lub „kariera” możesz znaleźć ciekawe oferty dla osób, które chcą pracować zdalnie. Tak naprawdę większe agencje SEO opierają się na współpracy z kilkoma copywriterami na miejscu, a z resztą współpracują zdalnie. W większości z nich nie musisz mieć doświadczenia, żeby zacząć. Dopiero później, jak zorientujesz się w tych najbliższych agencjach (kto wie, może jednak nie zechcesz pracować zdalnie?), poszukaj agencji trochę większych z różnych miast. Gwarantuję Ci, że 3/4 z nich ciągle nawiązuje współprace z copy, ponieważ ci przychodzą, odchodzą, zmieniają branżę, zakładają własne biznesy i rotacja jest ogromna.
  2. Olx i Gumtree to skarbnica różnych zleceń. Szczególnie polecam codzienne śledzenie ogłoszeń z Twojego miasta lub z największych miast (ale odsiej najpierw ogłoszenia typu „napiszę teksty” lub „copywriter z doświadczeniem”, bo zwykle są to zlecenia od ludzi, którzy oferują swoje usługi, a nie pracę). Niektórzy polecają również Oferię, ale wiem, że jest tam bardzo dużo zleceń, za których stawki nie opłaca się nawet otworzyć laptopa. Cierpliwi jednak mogą wyłapać perełki. Nie bój się odpowiadać na ogłoszenia agencji i osób prywatnych – najwyżej wybiorą kogoś innego, trudno 🙂
  3. Portale dedykowane freelancerom to również jest jedna z opcji, którą możesz brać pod uwagę. Konkurencja tam jest jednak ogromna, a takie portale często biorą sporą prowizję za zlecenia. Nie wspominam już o próbie przebicia się przez osoby, które mają na nich pozytywne opinie od zleceniodawców. Ja znam: use me, freelanceria, freelancer, zlece.pl. Jeżeli masz czas i chęci – warto spróbować, ja jednak dałam sobie z tą opcją spokój.
  4. Facebook. Zarówno na grupach tematycznych (szczególnie polecam Copywriter poszukiwany – zlecenia dla copy, ale znam też SEO copywriting | zlecę,  oferuję, Copy pogaduchy do wymiany doświadczeń, Biznes online – wsparcie, motywacja, inspiracja, Redaktorzy, korektorzy, edytorzy łączcie się!), jak i grupach ogólnych, do których należysz. Ja miałam kilka zleceń z grup, do których tak o sobie należę i się udzielam 🙂 W niektórych tych grupach znajdziesz od razu oferty, a w niektórych będziesz musiał trochę poszukać. W innych grupach, bardziej ogólnych, często wspominam (zwykle wychodzi w dyskusji), że jestem copy, i złapałam tak kilka zleceń. Nie bój się pisać do osób, które na Facebooku pytają, czy znamy kogoś, kto mógłby napisać teksty – pisz od razu, że jesteś zainteresowany 🙂

zlecenia dla copywritera

Zlecenia dla copywritera z doświadczeniem

Tutaj sprawa wygląda trochę inaczej, bo zakładam, że powyższe cztery sposoby masz już „obcykane” 🙂 Mam kilka patentów, które pomogą Ci zwiększyć ilość zleceń bez konieczności siedzenia kilku godzin na portalach ogłoszeniowych czy Facebooku. Może okażą się one pomocne 🙂

  1. Jeżeli chcesz skupić się na klientach indywidualnych, to powinieneś ograniczyć współpracę z agencjami. Spróbuj poszukać stron tematycznych, które w jakiś sposób Cię zaciekawiły (np. lubisz tę branżę), a teksty mają przeciętnej jakości. Wyślij maila na podany adres i przedstaw swoją ofertę, od razu załączając portfolio i ewentualnie przykładowe teksty. Część osób w ogóle na to nie odpowiada, ale druga część pyta o konkretną wycenę i zwykle decydują się na współpracę. Pamiętaj tylko, żeby nie pisać niczego w stylu „macie do dupy teksty, jestem najlepszy, wybierz mnie”, bo to trochę mija się z celem (no i jest nieprofesjonalne) 😉
  2. Nie musisz mieć własnej działalności, żeby być freelancerem. Możesz współpracować ze swoimi klientami na podstawie umowy o dzieło. Najlepiej więc będzie, jeżeli stworzysz własną stronę internetową i zainwestujesz w Google AdWords. Wypozycjonuj się przy pomocy własnych tekstów – będziesz bardziej widoczny w Google, więc też i inni Cię dostrzegą 🙂 Wbrew pozorom coraz więcej osób decyduje się na usługi freelancerów, ponieważ są one tańsze w ogólnym rozrachunku, a także klienci mają pewność, że za ich teksty odpowiada jedna, ta sama osoba, a nie ktoś, kto akurat ma czas (jak to często jest w przypadku większych firm i agencji SEO).
  3. Grupy na Facebooku to też sposób na zarobek, ale podejdź do tego trochę inaczej. Postaraj się udzielać w dyskusjach merytorycznych i dawaj rady młodszym kolegom po fachu, a na pewno zostaniesz zauważony przez potencjalnych klientów 🙂 Uwierz, oni również „marnują czas” na fejsiku 😉 Po prostu pokaż, że jesteś ekspertem w tym, co robisz. Podobna sprawa ma się z blogami firmowymi, ale to już przecież wiesz 🙂
  4. Załóż swój fanpage i promuj go. Pamiętaj jednak, że jeżeli masz własną działalność, to musisz zapoznać się z konkretnymi regulacjami prawnymi (więcej o tym przeczytasz na blogu Prakreacja). W skrócie: nie musisz być płatnikiem VAT, żeby odprowadzać VAT do Facebooka, ale musisz być zgłoszony do US. Nie musisz jednak korzystać z płatnej promocji – możesz użyć innych metod, na wypromowanie się na Facebooku i Instagramie. Ja miałam jednego klienta z Instagrama, więc uwierzcie, że się da 🙂 A nawet nie mam na tym portalu konta firmowego 😉

 

Jak widać jest z tym trochę zachodu, ale powiedzcie mi szczerze – w jakiej pracy nie ma pracy? Chyba w żadnej. Dlatego jeżeli chcecie mieć zlecenia, musicie się trochę postarać, zwłaszcza że konkurencja na rynku jest dość duża. Zlecenia dla copywritera to tak naprawdę jego jedyne źródło zarobku, a jeżeli wyrobicie w sobie pewne nawyki (na przykład codzienne przeglądanie nowych ogłoszeń po pół godziny), to macie szansę na bycie pierwszymi i najlepszymi 🙂 Oczywiście nigdy nie zapominajcie o jakości swoich tekstów, a także o sposobie pisania maili do potencjalnych klientów. Zachowujcie profesjonalizm i przede wszystkim nie zrażajcie się tym, że na początku Wam nie idzie. To normalne.

Mam nadzieję, że wiecie już gdzie szukać zleceń jako copywriter i gdzie znaleźć oferty pracy zdalnej 🙂 Trzymam za Was kciuki!